W sobotę we Wrocławiu odbyła się konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości. W wypełnionej po brzegi Filharmonia im. Witolda Lutosławskiego przemawiali kolejno Prezes Jarosław Kaczyński, kandydat na prezydenta Wrocławia Mirosława Stachowiak-Różecka oraz premier Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński przekonywał, że PiS musi wygrać te wybory dla dobra Polski, a obecnie ratusz jest otoczony murem, w którym przebywa władca oderwany od mieszkańców. 21 września ma być dniem gdy mur zostanie obalony, a powstaną mosty.

Przed rozpoczęciem konwencji przed budynkiem dawnej filharmonii, kilku działaczy Koalicji Obywatelskiej wznosiło okrzyki „konstytucja”. Protest przebiegał wyjątkowo spokojnie i nie doszło do żadnych incydentów.

Jarosław Kaczyński mówił, że PiS nie idzie do władzy po to, by się rozliczać, ale zaznaczał, że nie można pozwolić by istniały księstwa i księstewka, bez wątpienia nawiązując również do sytuacji w stolicy Dolnego Śląska, gdzie od wielu lat rządzi układ skupiony wokół Rafała Dutkiewicza (swoją drogą niegdyć popieranego również przez PiS), dziś wysuwający kandydata dodatkowo popieranego przez takie ugrupowania jak PO, .N i SLD.

Główne punkty programu dla Wrocławia wymieniła kandydatka Mirosława Stachowiak-Różecka. Przedstawiamy przedstawiamy najważniejsze:

  1. darmowe przejazdy komunikacją miejską dla wszystkich (tutaj pojawił się wątek konieczności „uporania się” z wiążącą miasto umową o sprzedaży biletów),
  2. usprawnienie działania MPK,
  3. budowa Szybkiej Kolei Miejskiej,
  4. walka ze smogiem poprzez podłączeni wszystkich lokali komunalnych do miejskiej sieci elektrociepłowniczej do końca kadencji,
  5. Wrocław jako miasto wrażliwe na potrzebujących,
  6. kompletne osiedla z pełną infrastrukturą: żłobki, przedszkola, szkoły i tereny zielone oraz rekreacyjne
  7. Odra wizytówką miasta i magnesem na turystów

Mirosława Stachowiak-Różecka obiecała również nowe hospicjum, ulastyczny czas pracy dla młodych matek pracujących w instytucjach miejskich oraz pełną medyczną pomoc wieczorową i nocną. Na konie, kandydatka powiedziała, że nie zamierza robić politycznych targów i kupczyć stanowiskami wiceprezydentów, gdzie jedno jest dla Platformy Obywatelskiej, jedno dla Nowoczesnej, jedno dla SLD, a jeszcze kolejne dla szefa sztabu i dlatego sama będzie miała tylko jednego wiceprezydenta z którym dadzą radę zrealizować wszystkie obietnice.

Jako trzeci na scenę wyszedł Mateusz Morawiecki, który wymienił piątkę dla Dolnego Śląska:

  1. postawienie na nowoczesną służbę zdrowia i program kardiologiczny oraz onkologiczny
  2. poszerzenie autostrady A4 lub budowę zupełnie nowej trasy na zachód
  3. budowę drogi ekspresowej S8 do Kłodzka i Kudowy-Zdroju
  4. ukończenie budowy drogi S3 od Legnicy do granicy z Czechami, które dzięki temu uzyskają dostęp do morza [a zyska turystyka w naszym kraju – przyp. red.]
  5. Udrożenienie szlaku Odrzańskiej Drogi Wodnej w tym budowę nowych stopni wodnych

Premier Morawiecki mówił także o konieczności przebudowy i modernizacji dworców kolejowych m.in. w Bolesławcu, Malczycach, Szklarskiej Porębie, Smolcu, Węglińcu, Kątach Wrocławskich i Wałbrzychu. Wiele czasu poświęcił również bezpieczeństwu, wymieniając to jako wstydliwy punkt dla PO i PSL, za których rządów zamknięto blisko połowę posterunków policji w gminach. Po wystąpieniu we Wrocławiu, premier ruszył w dalszą drogę i odwiedził m.in. Jelcz-Laskowice, gdzie wiele czasu poświęcił na temat reindustrializacji tego regionu.

Całości wydarzenia towarzyszyły dwa przewodnie hasła, pierwsze z nich to „Polska jest jedna”, a drugie „Dotrzymaliśmy słowa w rządzie, dotrzymamy w samorządzie”.

Komentarze

komentarzy