W związku ze skandalicznym chaosem związanym z rekrutacją do wrocławskich żłobków, Jacek Sutryk wspólny kandydat SLD, Nowoczesnej i Dutkiewicza na prezydenta miasta znalazł się w opałach. Zaistniała sytuacja to zapewne efekt wieloletnich zaniedbań departamentu, któremu szefuje od lat wymieniony polityk. Jednak od kilku miesięcy można odnieść wrażenie, że zamiast pracą zajmuje się wyłącznie kreowaniem swojej kandydatury prowadząc regularną kampanię wyborczą. I na to właśnie zwraca uwagę przewodniczący Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego w liście otwartym do Jacka Sutryka, który zamieszczamy poniżej. I to może zwiastować kolejne problemy szefa departamentu spraw społecznych, który próbuje łączyć urzędowy etat z prowadzeniem kampanii.

Szanowny Panie Dyrektorze,

21 maja (poniedziałek) w godzinach okołopołudniowych, podpisywał Pan list intencyjny o współpracy dotyczącej wspólnego budowania koalicji politycznej wokół Pana osoby. 4 czerwca (poniedziałek) w godzinach okołopołudniowych podpisywał Pan porozumienie budujące polityczną koalicję wokół Pana osoby. 13 czerwca (środa) w godzinach okołopołudniowych podpisywał Pan porozumienie budujące polityczną koalicję wokół Pana osoby. Od co najmniej pół roku co chwilę wręcza lub odbiera Pan nagrody, występuje na konferencjach, wygłasza Pan prelekcje, udziela wywiadów i wykonuje dziesiątki innych czynności nastawionych, moim zdaniem, na autopromocję. Znaczną ich część w godzinach, gdy większość wrocławian pracuje.

W międzyczasie natomiast odbywały się przygotowywania do rekrutacji z żłobkach, za którą odpowiedzialny jest Departament Spraw Społecznych, który Panu podlega. Już na etapie przygotowań nastąpił chaos. Zmiana zasad i liczby miejsc w żłobkach na kilka dni przed rozpoczęciem rekrutacji była absolutnie skandaliczna. Dziś okazuje się, że to tylko początek problemów. Od czwartku jesteśmy świadkami prawdziwej dezinformacji i zamieszania związanego z wynikami rekrutacji. W konsekwencji setki rodziców stoją przed ogromnym wyzwaniem zapewnienia opieki swoim dzieciom, gdyż kolejny rok z rzędu miasto nie poradziło sobie z tym obowiązkiem. Przypomnę tylko, że rok wcześniej ok. 1400 dzieci również nie dostało się do żłobka. I jest to permanentny, coroczny problem za rządów obecnej władzy. Może więc zamiast skupiać się na autopromocji, rozmowach koalicyjnych, polityce, warto lepiej przykładać się do pracy, do której został Pan wyznaczony i po prostu zacząć budować nowe żłobki i zapewniać więcej dotowanych miejsc w placówkach prywatnych?

Apeluję więc do Pana, nie, nie apeluję, ja proszę, aby postąpił Pan uczciwe wobec wrocławian i najprawdopodobniej swoich przyszłych wyborców. Skoro nie daje Pan rady sprawnie zarządzać Departamentem Spraw Społecznych, gdyż najwidoczniej jest Pan obciążony zbyt wieloma obowiązkami związanymi z Pana autopromocją, to niech do czasu wyborów samorządowych, postąpi Pan uczciwe wobec wrocławian i po prostu uda się na urlop, bądź zrezygnuje na ten czas z piastowania funkcji w Urzędzie Miasta. A jeśli uważa Pan, że jest to zbyt wygórowana prośba, to proszę rozważyć, iż może Pan odmówić swoim PR-owcom, gdyż nie jest Pan niezastąpiony i jest w Urzędzie Miejskim wiele znakomitych osobistości, które godnie mogłyby reprezentować Pana Prezydenta Rafała Dutkiewicza przy wielu różnych okazjach. Szczególnie tych, które w żaden sposób nie są powiązane z Departamentem Spraw Społecznych ani Pana dotychczasowymi kompetencjami.

W zamian natomiast proszę, jako mieszkaniec, podatnik, wyborca, po prostu Wrocławianin, o kompetentne wykonywanie swoich obowiązków i sprawne przeprowadzenie procesu rekrutacji do żłobków. A także działania mające na celu zwiększenie budżetu na zapewnienie miejsca w żłobkach w kolejnych latach. Jeśli uważa Pan, iż takich środków finansowych we wrocławskim budżecie nie ma, to chętnie Panu pomogę we wskazaniu, gdzie są lub skąd takie środki finansowe można pozyskać. Sytuacja ta tylko pokazuje, że wbrew temu, co Pan twierdził w licznych wywiadach, Wrocławiowi nie jest potrzebna lekka korekta, lecz fundamentalna zmiana sposobu zarządzania miastem i odwrócenie priorytetów. To wrocławianie są najważniejsi.

Z poważaniem,

Tomasz Owczarek
Wrocławski Ruch Obywatelski

Komentarze

komentarzy