Wrocławskich kinomanów, a jednocześnie fanów plenerowego oglądania filmów to lato rozpieszcza. Każdego dnia w jednym z zakątków Wrocławia można znaleźć miejsce, gdzie obejrzymy film na leżakach pod chmurką.

Nie inaczej będzie w jednym z letnich „klubów” na osiedlu Zalesie przy ul. Padarewskiego 35. Już dzisiaj od godziny 21:30 będzie można zobaczyć dwa filmy (choć zawsze warto przyjść wcześniej by zamówić napoje i zająć najlepsze miejsca)

Tym razem zaprezentujemy filmy:

Kres świata (2010)
reż Mateusz Skalski

Jedna z podlaskich przygranicznych wiosek, zamieszkana przez białoruską mniejszość, a właściwie już częściowo przez nią opuszczona – młodzi nie chcieli przejąć rodzinnych gospodarstw i wyjechali do pobliskiego miasta, gdzieś dalej w Polskę albo za granicę, we wsi zostali tylko starsi ludzie. Często owdowiali i samotni, próbują sobie znaleźć jakieś zajęcie w kołowrotku kolejnych, niczym się od siebie nie różniących dni. Jedną z takich „rozrywek” okazuje się wizyta obwoźnego sklepu z pieczywem, który dla wielu z nich stanowi jedyne „okno na świat”, okazję do opuszczenia na chwilę domu i zamienienia kilku słów z drugim człowiekiem…

Tak trzeba żyć (2007)
reż Paweł Sobczyk

Stanisława i Saturnin po ponad półwieczu znów zostali sami ze sobą. Dzieci, które przez tyle lat były treścią ich życia, odeszły z domu, założyły własne rodziny.
Czy są momenty w ich pamięci, gdzie możemy razem dotrzeć? Czy możemy dotknąć świata, który znika, swoistego mikrokosmosu mężczyzny i kobiety?

Wstęp oczywiście bezpłatny.

Komentarze

komentarzy