Tuż przy granicy z Wrocławiem leży ładna i nowoczesna wieś: Wysoka. Ze swojej wsi dumni są jej mieszkańcy, którzy od lat już ją zasiedlają, a deweloperzy chętnie stawiają kolejne osiedla. To bardzo atrakcyjny rejon do zamieszkania, tym bardziej, że należy do jednej z najbogatszych gmin w Polsce, gminy Kobierzyce.

Przez pewien czas zakup nieruchomości w tej miejscowości był niezwykle atrakcyjną cenowo inwestycją. A to ponieważ, zgodnie z istniejącym od dawna planem zagospodarowania przestrzennego, przez jej środek zaplanowano przebieg jednego z odcinków Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Niska cena rekompensowała wizję mieszkania w pobliżu drogi szybkiego ruchu.

Ale czas mijał, obwodnica nie była budowana, a mieszkańcy przyzwyczajali się do sielanki i spokoju. I przyzwyczaili się na tyle, że w pewnym momencie postanowili się zbuntować i zablokować inwestycję. Wiedzieli, że plany budowy obwodnicy pod ich oknami istniały od wielu lat, ale oni swoje plany postanowili zmienić. Zdecydowali, że drogi tej jednak nie chcą. Jak się okazuje są niestety skuteczni. Na tyle, że inwestycja jest zagrożona utratą dotacji z UE, a kilkaset tysięcy mieszkańców Wrocławia i okolic musi cierpieć przez grupę kilkuset mieszkańców podmiejskiej wsi. Ale nie tylo. Mieszkańcy Wysokiej, sami też wolą sterczeć godzinami w korkach, niż pogodzić się z tym, że przed laty zaakceptowali plany budowy obwodnicy w pobliżu ich domów. Przecież nikt im dzisiaj nie będzie mówił, jak mają żyć!

Komentarze

komentarzy